

Ubezpieczenie łodzi żaglowej w Polsce — jak wybrać i na co uważać
Ubezpieczenie łodzi to temat, którym wielu żeglarzy zajmuje się dopiero gdy coś się stanie. To błąd. Warto wybrać ubezpieczenie świadomie, bo różnice między polisami bywają ogromne — i kosztowne w razie szkody.
OC czy AC — co jest obowiązkowe
W Polsce ubezpieczenie OC (odpowiedzialność cywilna) dla łodzi żaglowych nie jest obowiązkowe — w przeciwieństwie do samochodów. Ale jeśli wyrządzisz szkodę innej osobie lub jej majątkowi, odpowiadasz własnym majątkiem. OC jest więc praktycznie niezbędne.
Większość marin wymaga okazania polisy OC przy cumowaniu na stałe lub sezonowym. Bez niej możesz mieć problem z wynajęciem miejsca.
Co powinno obejmować dobre ubezpieczenie
Dobra polisa dla żaglówki powinna zawierać: OC na wodzie (szkody wyrządzone osobom trzecim i ich mieniu), AC kadłuba (uszkodzenia łodzi — kolizje, burze, kradzież), ubezpieczenie osprzętu i wyposażenia, ubezpieczenie NNW załogi.
Sprawdź sumy gwarancyjne — szczególnie w OC. 100 000 zł to minimum, optymalnie 500 000 zł lub więcej, bo szkody w marinie mogą być poważne.
Na co uważać przy wyborze
Zwróć uwagę na wyłączenia odpowiedzialności. Typowe pułapki: brak ochrony podczas rejsów poza wskazanym akwenem geograficznym (np. polisa ważna tylko na Mazurach, nie na Bałtyku), wyłączenie szkód podczas sztormu powyżej określonej siły, brak ochrony przy obsłudze łodzi przez nieposiadacza odpowiedniego patentu.
Czytaj OWU zanim podpiszesz — nie samą kartę z ceną.
Ile kosztuje ubezpieczenie żaglówki
Orientacyjnie OC dla łódki o wartości do 50 000 zł to 300-600 zł rocznie. Pełny pakiet z AC, OC i NNW — 800-2000 zł rocznie. Stawki zależą od wartości łodzi, akwenu i zakresu ochrony.
Polisę warto porównać u kilku ubezpieczycieli specjalizujących się w łodziach: Uniqa, Warta, Allianz mają w ofercie ubezpieczenia jachtów.